Czekoladowe makaroniki

glutenfreebrownie-09877

Walentynki, zaraz za świętami Bożego Narodzenia i urodzinami, to moje ulubione święto! I wcale nie dlatego, że mam z kim je spędzać! Lubiłam je na długo, długo przed Bartkiem, kiedy spędzałam je sama lub w gronie znajomych. W końcu każdy pretekst jest dobry, by się spotkać i  świętować lub by poświęcić ten czas tylko dla siebie, zjeść podwójnie czekoladowe ciacho i wziąć gorącą kąpiel z duuuużą ilością piany. 😉Wychodzę z założenia, że kobietę powinno się kochać cały czas, a nie tylko raz w roku! Niemniej jednak skoro kwiaty możemy dostawać codziennie, nie tylko w Walentynki, to dlaczego nie zrobić tego również 14 lutego. Jest to dzień jak każdy inny, różni się tylko komercyjną nagonką, która powstaje na kilka dni przed – sweterki w serduszka na sklepowych wystawach, wszechobecny kolor czerwony i Internet przepełniony poradnikami typu „5 pomysłów na Walentynkowy prezent dla Niej/Niego”.

Zresztą, czas się przyznać, że sama nieraz korzystałam z takich „poradników” na początku swojego związku. Jednak po 5 latach wiem, że najlepszym prezentem dla mężczyzny (a przynajmniej takiego łasucha jak mój) będzie własnoręcznie przygotowane ciasto, babeczki lub ciasteczka – koniecznie czekoladowe!

W tym roku postanowiłam zmierzyć się z przygotowaniem makaroników! Była to moja druga próba po zeszłorocznej porażce, ale zaopatrzona w wielki słoik białek pozostawiony po domowej produkcji pączków i faworków stwierdziłam, że mogę sobie pozwolić na ewentualnych kilka pomyłek. Na szczęście moje makaroniki wyszły idealne już za pierwszym razem, a cały proces ich przygotowania wcale nie okazał się trudny! Trzeba po prostu dokładnie przestrzegać przepisu i podstawowych zasad, a na pewno Wasza druga połówka będzie zachwycona i doceni Wasze starania.

glutenfreebrownie-09877

CO WARTO WIEDZIEĆ ZANIM PRZYSTĄPICIE DO DZIAŁANIA:

  1. Białka na makaroniki muszą odstać minimum 24 godziny w temperaturze pokojowej (dopiero gdy będą „starsze” odmierzamy potrzebną ilość, ponieważ na pewno nieco odparują).
  2. Białka miksujemy w szklanej misce ponieważ nie powstaje na nich tłuszczowy filtr, który może przeszkodzić w ubiciu piany.
  3. Bardzo ważne jest przestrzeganie proporcji!!! Wszystkie sypkie składniki należy dokładnie przesiać minimum 2 razy.
  4. Kolejną ważną sprawą jest dokładne wysuszenie makaroników! Wpływa to na smak i wygląd ciasteczek. Wilgotny środek i chrupka skorupka, a także „falbanka/stopka” u dołu ciasteczek – tak powinny się prezentować idealne francuskie macarons. 😉
  5. Należy dobrze poznać swój piekarnik. U mnie pieczenie trawało dokładnie 8 minut, u Was może być nieco dłużej.

Przepis (na około 12 makaroników):

  • 66 g białek (z około dwóch dużych jajek)
  • 75 g cukru białego
  • szczypta soli
  • 120 g cukru pudru
  • 50 g mąki migdałowej
  • 20 g kakao
  • nutella do przełożenia

Mąkę migdałową, kakao i cukier puder przesiewamy dwa razy i odstawiamy na bok. W szklanej misce ubijamy białka z solą na sztywno, a następnie dodajemy zwykły cukier. Ubijamy na dość wysokich obrotach przez około 10 minut, aż masa będzie ciągnąca i lśniąca. Ważne jest, by cukier dobrze się rozpuścił. Na koniec stopniowo dodajemy przesiane składniki i delikatnie mieszamy szpatułką.

Masę przekładamy do rękawa cukierniczego z okrągłą końcówką. Blachę wykładamy papierem do pieczenia (niewoskowanym) i wyciskamy nieduże makaroniki o średnicy ok. 3 cm (należy pamiętać, że makaroniki trochę rozleją się jeszcze na boki). Dla ułatwienia, można sobie narysować kółka na papierze, np. za pomocą kieliszka do wódki lub plastikowej nakrętki. 😉

Delikatnie stukamy blaszką o blat stołu, by wyrównać powierzchnię makaroników. Następnie odstawiamy ją na około godzinę, by ciasteczka się wysuszyły. Po tym czasie delikatnie dotykamy makaroników, by sprawdzić, czy wytworzyła się skorupka. Jeśli tak, pieczemy w piekarniku nagrzanym do 150st. C. przez około 8-12 minut. Wszystko zależy od waszego piekarnika, dlatego bacznie obserwujcie ciasteczka. U mnie piekły się dokładnie 8 minut!

Po ostygnięciu przekładamy makaroniki nutellą, przełożyć do ozdobnego pudełka i voilá – prezent gotowy!

Smacznego! 😉

glutenfreebrownie-09884

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *